Fotograf Tarnów, a sesja narzeczeńska w krakowskim klimacie

Świat zatrzymał się na chwilę, gdy ostatnie promienie słońca wyczarowały najpiękniejszą scenerię dla naturalnej i nastrojowej sesji zdjęciowej. Magiczna, tajemnicza aura zapanowała nad Krakowem, a Zuzanna i Mikołaj od początku doskonale wiedzieli, czego oczekują po tym wyjątkowym dniu. Miało być spontanicznie, radośnie, klimatycznie, bez zbędnych sztuczności i słodkości. I tak właśnie było. 

Sesja narzeczeńska Tarnów

Zuzka i Mikołaj poznali się w szkole, a narastające w nich uczucie już wkrótce poprowadzi Młodą Parę przed ołtarz. To osoby, wśród których każdy poczuje się swobodnie. Naturalne połączenie otwartości i życzliwości już od momentu, gdy zamieniłem z nimi pierwsze słowa, wróżyło fantastyczną, a także niezapomnianą współpracę.

Nasza wspólna przygoda rozpoczęła się od wymiany kilku szybkich maili. Spotkaliśmy podczas sesji w kawa – Romanowicza w Krakowie. To wyjątkowa kawiarnia, obok której trudno przejść obojętnie i ulubione miejsce fotografowanej pary, czyli pozytywnie zakręconych, a także pełnych nieszablonowych pomysłów ludzi.

Ceglany budynek, w którym panuje klimatyczny i niebanalny wystrój z przeszklonym widokiem na krakowską dzielnicę – zachwyca! Serwowany tam przepyszny, aromatyczny napój zdecydowanie pobudził wszystkich do działania. Dziękujemy za niepowtarzalną gościnność pracownikom.

Przyjazna, a także klimatyczna aura tego miejsca, ożywiła wyobraźnie. Zachwycający zapach kawowych ziaren, serca z mlecznej piany, bliskość i czułość, to w takiej scenerii powstały pierwsze zdjęcia sesji narzeczeńskiej.

Fotografia ślubna Tarnów, Fotograf Tarnów? A Sesja Narzeczeńska Krakowski Kazimierz?

Tych dwoje zakochanych swoje wspólne życie układa w urokliwym Krakowie. Przepełniony magią Kazimierz oraz piękne okolice Zabłocia stały się naszą inspiracją dla sesji, w której fotografowana była naturalna i piękna relacja.

Kazimierz to jedna z dzielnic Krakowa, dawniej otoczona murem obronnym. To w tym miejscu w roku 1494 roku zostało stworzone getto, które odgradzało Żydów od reszty mieszkańców. Obecnie Kazimierz to miejsce, do którego chętnie przyjeżdżają turyści. Żydowskie synagogi, kulinarne przysmaki niespotykane nigdzie indziej, wyróżniająca się architektura, muzyka klezmerska – Żydzi zamieszkujący krakowski Kazimierz od połowy XIV wieku do początku XIX wieku, pozostawili po sobie idealne miejsca na nastrojową sesję zdjęciową. Klimatyczne uliczki pozwalają na chwile wytchnienia, a także zadumę i to wśród nich spacerowała Zuzanna z Mikołajem od czasu do czasu spoglądając w moją stronę.

Zabłocie, czyli idealne miejsce na sesję zdjęciową

Gdziekolwiek prowadziły nas emocje, odkrywaliśmy nowe miejsca, wśród których warto było zrobić chociaż jedno, nierzadko spontaniczne zdjęcie. Zabłocie, którego nazwa pochodzi od słów „za błotem”, przyjęło nas z tym, co najpiękniejsze. W średniowieczu to tutaj rozwijał się przemysł i port rzeczny, który służył do spławiania soli z Wieliczki. Później to miejsce stało się idealnym terenem strategicznym, a aktualnie na zakolu Wisły można poczuć idealną do fotografowania przestrzeń w industrialnym klimacie. Podczas sesji zdjęciowej w tym miejscu nie zabrakło radości i delikatnych gestów miłości.

Spacer po kładce Ojca Bernatka skąpanej w magicznym blasku słońca to zdecydowanie jedna z najbardziej romantycznych chwil podczas wykonywania zdjęć. Co było dalej? Ulica Mostowa otworzyła przed nami efektowne, fotograficzne możliwości, a ulica Józefa artystyczne – graficzne wrażenia. Podążając ponownie w stronę Kazimierza, odetchnęliśmy na krótką chwilę przy pubie mlecznym wśród starej, nastrojowej zabudowy. Dookoła czuć było klimat tradycyjnego, beztroskiego podwórka, a dzięki radosnej muzyce i cieple zachodzącego słońca po raz kolejny uśmiech pojawił się na naszych twarzach wśród szyldów z tradycją na ulicy Szerokiej (w sercu Kazimierza)

Oceń nasze usługi post